Czym jest TF-IDF w audycie treści?

TF-IDF porównuje terminologię Twojej strony ze słownictwem konkurencji z Top 10. Brakujący termin specjalistyczny oznacza zwykle brakujący wątek, dlatego CitationOne wskazuje, których pojęć nie używasz i w jakim kontekście stosuje je konkurencja.

Kontekst

Dlaczego TF-IDF jest ważny dla modeli AI?

Terminologia jest najtańszym do zweryfikowania sygnałem kompetencji. Tekst o kredycie hipotecznym, w którym nie pada „wskaźnik LTV”, „zdolność kredytowa” ani „marża banku”, pokrywa temat powierzchownie, a model porównuje go z dziesięcioma stronami, które tych pojęć używają.

W GEO ma to dodatkowe znaczenie, bo brakujący termin to zwykle brakujący wątek. Jeśli dziewięciu konkurentów pisze o czymś, czego u Ciebie nie ma, masz lukę merytoryczną, którą model zobaczy przy składaniu odpowiedzi.

W praktyce

Co zobaczysz w raporcie?

Dostajesz listę brakujących terminów uszeregowaną według tego, ilu konkurentów ich używa i jak mocno wiążą się z tematem strony.

Przy terminach, które u konkurencji występują w stałym towarzystwie innego pojęcia, podpowiadamy ten kontekst - rekomendacja brzmi wtedy „dodaj termin X w kontekście Y, tak łączy je 6 z 10 konkurentów”.

Przykładowe rekomendacje

Fragmenty raportu z audytu strony kategorii z myszkami gamingowymi w sklepie z elektroniką.

Problem: Fraza „dpi optyczna” pada u 5 z 8 konkurentów przy opisie sensora, a w Twojej treści nie występuje ani razu.

Przed

Sensor optyczny wpływa na dokładność śledzenia ruchu i szybkość reakcji.

Po

Użyj terminu w wyjaśnieniu: „rozdzielczość dpi optyczna 26 000 przekłada się na dokładność śledzenia bez interpolacji”.

Problem: Fraza doradcza „najlepsza myszka” występuje u 4 z 8 konkurentów, zwykle przy kryteriach doboru - u Ciebie jej nie ma.

Przed

Dzięki zróżnicowanym sensorom i kształtom dopasujesz mysz do swoich potrzeb.

Po

Dodaj sekcję doradczą: „Najlepsza myszka do FPS - jakie parametry mają znaczenie”.

Metoda

Jak liczymy TF-IDF?

Z treści konkurencji budujemy zbiór odniesienia i wyznaczamy terminy o wysokiej wartości informacyjnej: specjalistyczne, branżowe, często wielowyrazowe. Słowa funkcyjne i ogólne rzeczowniki są odrzucane. Ocena to stosunek terminów obecnych u Ciebie do oczekiwanych, przeskalowany do dziesięciostopniowej oceny.

Wzór: terminy specjalistyczne obecne w treści podzielone przez terminy oczekiwane, razy 10.

Które terminy się liczą

Rodzaj terminuZnaczenie dla oceny
Specjalistyczny, branżowy, wielowyrazowyWysoka wartość - to on świadczy o znajomości tematu
Ogólny rzeczownik, ogólny przymiotnikBez znaczenia - występuje w każdym tekście
Słowo funkcyjnePomijane
Czynniki

Co podnosi, a co obniża wynik?

Podnosi

  • Pojęcia branżowe użyte w wyjaśnieniu, a nie tylko wymienione
  • Frazy wielowyrazowe, którymi posługuje się branża, a nie ich potoczne odpowiedniki
  • Terminy obecne u większości konkurentów z Top 10
  • Termin użyty w kontekście, w którym łączy go konkurencja - „kortyzol” obok „podwyższony”, nie w oderwaniu

Obniża

  • Opis tematu językiem ogólnym, z pominięciem nazw własnych zjawisk
  • Brak pojęć, które są standardem u konkurencji
  • Terminy wrzucone listą na końcu tekstu, bez wyjaśnienia
  • Zastępowanie terminu opisem („taki wskaźnik, który pokazuje...”) zamiast nazwania go
Pytania

Najczęstsze pytania

Czy to nie jest upychanie słów kluczowych?

Nie, mierzymy pokrycie pojęć, a nie częstotliwość frazy. Termin liczy się wtedy, gdy pada w wyjaśnieniu - wrzucony listą na końcu tekstu nie buduje ani zrozumienia, ani wyniku.

Ile terminów trzeba dodać?

Tyle, ile realnych luk wskazuje raport, zaczynając od góry listy. Terminy są uszeregowane według liczby konkurentów, którzy ich używają, oraz siły powiązania z tematem strony, więc pierwsze pozycje dają największy przyrost wyniku.

Skąd bierze się lista brakujących terminów?

Z treści konkurencji z Top 10 dla Twojej frazy.